Potężne Placebo: Od starożytnego księdza do nowoczesnego lekarza

Henry K. Beecher wybrał The Powerful Placebo jako tytuł jego wpływowego artykułu opublikowanego w 1955 r. W Journal of the American Medical Association (vol. 159, s. 1602-1606). W nim opowiedział o skutkach placebo w 15 badaniach klinicznych z udziałem różnych chorób. Poprawa wahała się od 21 do 58 procent, średnio 35 procent. Odtąd ta figura została niemożliwie przekształcona w magiczny procent poprawy, jakiego można oczekiwać od placebo w jakiejkolwiek chorobie. Niedawno w Journal of Clinical Epidemiology (1997, t. 50, s. 1311-1318) Kienle i Kiene skrytykowali pracę Beechera, stwierdzając, że wbrew jego twierdzeniom, nie znaleziono dowodów na efekt placebo w żadnym z cytowane przez niego badania i wymieniając szereg czynników, które mogłyby wyjaśnić zgłoszoną poprawę, która nie miała nic wspólnego z psychologicznym oczekiwaniem.
Potężne Placebo omawia efekt placebo na przestrzeni wieków, przypominając czytelnikowi, jak złożona jest ta kwestia, od samej definicji placebo i powodzenia wątpliwych lub oszukańczych środków zaradczych do współczesnego kultu placebo jako kontroli w randomizowanych badaniach klinicznych. Autorzy twierdzą, że do niedawna historia leczenia była w istocie historią efektu placebo. (Cinchona jest uznawana za prawowitego starożytnego środka, ale próżno szukać Witheringa i naparstnicy, a opium jest niechętnie odrzucane jako leczenie, którego przydatność wydaje się być przesadzona. )
Autorzy są bardziej negatywni niż niektórzy z nas na temat akupunktury i tradycyjnych środków ludowej. Biorąc pod uwagę bogactwo aktywnych chemikaliów w królestwie roślin i zwierząt, z pewnością niektóre poprawne ogniwa zostały zidentyfikowane próbą i błędem na przestrzeni wieków. Rzeczywiście, niektóre środki ludowe były badane z powodzeniem w ostatnich dziesięcioleciach i dodają do listy takich użytecznych skutecznych pochodnych roślinnych, takich jak rezerpina i kurary.
Niewiele jest dowodów na to, że współcześni lekarze (przynajmniej w Stanach Zjednoczonych) dozują tabletki laktozy lub zastrzyki z soli fizjologicznej z dowolną częstotliwością; zbyt łatwo jest przepisać lek zatwierdzony przez Food and Drug Administration jako bezpieczny i skuteczny, który mógłby złagodzić objawy pacjenta. Penicylinę można nazwać placebo, jeśli podano ją pacjentowi z wirusowym bólem gardła, ale nie, podałbym, jeśli podano go pacjentowi z bólem gardła z niewiadomej przyczyny.
Dzisiaj w krajach rozwiniętych placebo są ważne przede wszystkim jako kontrola w badaniach klinicznych. W tym celu – odpowiednik pustki chemików – nie ma decydującego znaczenia, czy poprawa po placebo wynika ze spontanicznych zmian lub sugestii; aktywne leczenie musi zapewniać lepszą wydajność. Zwykle niemożliwe jest przeanalizowanie przyczyn tego, co obserwuje się po podaniu placebo, ponieważ aby to zrobić, wymagana jest grupa badawcza, w której randomizowani pacjenci nie otrzymują ani aktywnego leku, ani placebo. Przeprowadziłem tylko jedną taką próbę, a w niej korzyść placebo została wyjaśniona w całości przez spontaniczne zdarzenia. Bez takich informacji nie można odróżnić cech charakterystycznych – empirycznych i psychologicznych – które predysponują ludzi do przewidywania pozytywnych lub negatywnych skutków po demonstracji przez pracownika służby zdrowia celu terapeutycznego.
Autorzy poświęcają ponad połowę swojej książki na implikacje badawcze placebo
[hasła pokrewne: celiprolol, Choroba Perthesa, diklofenak ]
[przypisy: żółty stolec, koński pasożyt, zielonkawy stolec ]